Kodak Verita 200D - nowy film, ale nie dla fotografii
Choć premiera nowej emulsji dla filmowców może pozornie nie mieć nic wspólnego z fotografią, to jest ona oznaką działającego zespołu badań i rozwoju oraz ambicji firmy do wzrostu zamiast stabilnej egzystencji.
Kodak Verita 200D to odejście od wielokrotnie ulepszanej linii Vision3, która jeszcze w czasach sprzed upowszechnienia cyfrowej fotografii i elektronicznych matryc na planach filmowych miała być materiałem wiernie odwzorowującym rzeczywistość. Choć nie robi tego tak, jak "cyfra", jest tej jakości najbliższa, choć dzisiaj nikomu produkującemu filmy na taśmie nie zależy na wierności, a klasycznym klimacie.
Stąd odejście w zupełnie innym kierunku - Verita 200D w swoim jedynym dotąd wariancie ma być odejściem od turborzeczywistego Visiona w kierunku starszych materiałów o innej kolorystyce i mniejszym zakresie dynamiki, które przywodzą na myśl klasyczne produkcje filmowe. Chociaż opis wspomina, że przy produkcji filmu zastosowano zupełnie nowe technologie, to nie jest wykluczone, że emulsja mogła być zainspirowana starszymi recepturami, których Kodak musi mieć w swoich archiwach dość sporo.
Sama nazwa materiału - po łacińsku oznaczająca "prawdę" - sugeruje, że obraz stworzony przy użyciu tego filmu może paradoksalnie lepiej oddawać rzeczywistość niż bardziej sztuczny, stworzony pod oczekującej perfekcji widownię Vision3.
Ciekawe są też kulisy powstania tego filmu. Tak, jak niegdyś odwodzący Kodaka od porzucenia produkcji taśmy filmowej Nolan, tak i dziś to reżyser popchnął firmę do zrobienia jednego kroku naprzód po tym, jak firma zdawała się robić je w tył. Sam Levinson stojący za serialem Euphoria oraz operator Marcell Rév poszukiwali nowego looku dla najnowszego sezonu serialu i to właśnie w nim, mającym premierę dzisiaj 12 kwietnia, będzie można zachwycić się Veritą. Ciekawostką jest nie tylko to, że to telewizja, a nie kino, mają wpływ na Kodaka, ale również to, że w serialu prawdopodobnie w największym stopniu niż kiedykolwiek wykorzystano taśmę filmową 65mm. Sam operator zachwala właściwości emulsji, która przypominając złote lata filmu oferuje jednocześnie elastyczność nowoczesnych materiałów.
Kodak Verita 200D jest też używana do produkcji filmu The Death of Robin Hood ze stajni A24, która to wytwórnia ma w swoim portfolio sporo dzieł stworzonych na taśmie.
Materiał jest dostępny w wariantach 16mm, 35mm oraz 65mm. Jest duże prawdopodobieństwo, że duże firmy zajmujące się konfekcjonowaniem materiałów filmowych do kasetek jak CineStill wkrótce włączy Veritę do swojego portfolio.