Nowy rozdział dla Optik Oldschool!

Udostępnij
Nowy rozdział dla Optik Oldschool!
fotografia ze strony https://www.optik-oldschool.com/blogs/blog/a-new-chapter-begins

Nie spodziewaliśmy się, że tak dobre relacje między Optik Oldschool a InovisCoat/FilmoTec mogą prowadzić do czegoś więcej, niż wypuszczanie na rynku nowych filmów w normalnych cenach, a jednak dzisiejsze oświadczenie jest niesamowicie dobrą informacją dla wszystkich pasjonatów fotografii (i być może kinematografii) srebrowej!

To już oficjalne: Chris Vandebroek - współzałożyciel znanego labu Optik Oldschool, którego działalność rozszerza się daleko poza wywoływanie filmów - zakupił InvoisCoat z fabryką w Monhem am Rheim oraz FilmoTec z fabryką w Wolfen-Bitterfeld. Są to spadkobierycznie kolejno AGFY oraz VEB/ORWO, które w 2018 zostały nabyte przez brytyjskiego producenta filmowego Jake'a Seala. Trudno ocenić motywy stojące za tą wcześniejszą akwizycją, ponieważ po odmrożeniu emulsji NC500, wypuszczeniu kilku serii negatywów kinematograficznych i wypuszczeniu istniejących emulsji InovisCoat oraz FilmoTec w formie filmów fotograficznych 35mm z uwspółcześnionym podkładem (np. powłoka antyrefleksyjna, która zmieniła UN54 w NP100) obie firmy stanęły w miejscu. Nieproporcjonalnie drogie produkty nie znalazły zbyt wielu odbiorców nawet po przecenie rolek zbliżających się do terminu ważności, natomiast jakikolwiek kontakt z obydwoma podmiotami właściwie nie istniał.

Niewypłacalność spółki zarządzającej tymi fabrykami w 2022 roku właściwie przypieczętowała ich los i naprawdę trudno zgadywać, co mogłoby się z nimi stać, gdyby nie braterska odsiecz z Düsseldorfu - Optik Oldschool, mający zapewne spore ambicje, bo oprócz przejęcia marki SantaColor od Vintage Visual (właściciela Kamerastore) i wprowadzeniu drugiego jej reprezentanta w postaci SantaColor 800 (oba filmy produkowane przez Kodaka) stworzył również OptiColour 200 będący produktem InovisCoat - do tego w większości popularnych formatów, włączając arkusze 4x5, 5x7 oraz 8x10. Brzmi jak sporo inwestycji, ale włączenie do biznesu Chrisa działających na lokalnym rynku InovisCoat i Filmotec - choć z pewnie lekko przestarzałym parkiem maszynowym - pozwoli na rozszerzenie europejskiej oferty filmów do poziomu być może nawet nieznanego w latach 2000, kiedy na rynku rządziły potęgi zza oceanów.

Mocno trzymamy kciuki za owocny i pełen pasji rozwój działalności obu fabryk i czekamy na kolejne niespodzianki od Optik Oldschool!